Aktualności tłumaczeniowe

Józef Teodor Korzeniowski, czyli wielki Joseph Conrad

2018-03-17 20:36:14, komentarzy: 0

Gdy czytamy powieści czy opowiadania Josepha Conrada, czyli naszego Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego, wiele informacji o jego życiu może pozostać dla czytelnika nieujawnionych. Podczas pobytu w Szczecinie miałem okazję rozmawiać z Davidem, długoletnim nauczycielem języka angielskiego, Brytyjczykiem pochodzącym z Londynu. Z rozmowy na tematy ogólne, związane z językiem angielskim, tłumaczeniami angielskiego, doszliśmy do brytyjskiej literatury  pięknej. Wynikł temat Josepha Conrada, który to pisarz jest darzony dużą estymą przez Brytyjczyków. Mój rozmówca podkreślił, że Korzeniowski przyjechał do Anglii nie znając języka angielskiego w ogóle i którego uczył się poprzez lata przebywania, obcowania z ludźmi  i pracy z nimi na statkach.  Warto pamiętać o zasługach autora „Jądra ciemności” dla współczesnej angielszczyzny, tak wysoko zaszedł on w znajomości angielskiego, że przyczynił się do jego ukształtowania we współczesnej formie!

Weźmy na to - predeskrypcję w angielskim

Czym jest predeskrypcja i postdeskprypcja?

Przed Josephem Conradem język angielski w kwestii budowy zdania odznaczał się postdeskrypcyjną pozycją przydawki w stosunku do podmiotu (rzeczownika ) – „peak of the mountain”, „translator of English” . Dopiero od czasów konradowskich rozwinęła się predeskrypcja, tak charakterystyczna dla współczesnego angielskiego – „English translator” , „mountain’s peak”.

Tłumacz Jądra ciemności, p M. Heydel uważa, że „Jego zdania angielskie są często długie i zawikłane składniowo, ale w tłumaczeniu bardzo łatwo poddają się polszczyźnie” . Nie na darmo zwany Słowackim wysp tropikalnych, bo z drugim wieszczem wiązał się mentalnie – używając współczesnego języka: był jego fanem. Co ciekawe, Korzeniowski pisać zaczął późno, dopiero w latach trzydziestych swojego życia. Czy na zajęcie się zawodowe pisarstwem wpłynęło spotkanie z późniejszym autorem „Sagi rogu Forsythów”? Nie wiemy.

Angielszczyzna Conrada

 Nauka języka angielskiego jako czwartego – po polskim, francuskim i rosyjskim, pozostawiła piętno u autora „Lorda Jima” w postaci kiepskiego akcentu. Mówi się nawet o Joseph Conrad Syndrome. Zadziwiające, że osoba tak pięknie – co potwierdzają wykształceni filologicznie Brytyjczycy w rozmowie – pisząca po angielsku, do końca borykała się z akcentem (Conrad uczył się od marynarzy posługujących się gwarą i dialektami )

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator www - przetestuj za darmo