Aktualności tłumaczeniowe

Wolne programy w tłumaczeniach, część 1

2016-11-16 16:55:38, komentarzy: 0

Popularność zawodu tłumacza przysięgłego w Poznaniu, Szczecinie czy w Rzeszowie nie maleje. Pomimo, że tendencja to wzrostu liczby osób biegle bądź  średnio posługujących się danym językiem obcym , przykładowo językiem angielskim, rośnie, jednak ilość tłumaczeń przysięgłych i zwykłych nie kurczy się, jak przykładowo drastycznie spadła popularność kursów językowych, tak kiedyś modnych – Zauważmy tylko ogólnie , że znajomość w piśmie i mowie przynajmniej jednego języka stała się podstawą szukania pracy.

Wracając do tłumaczeń: Co czytamy na ten temat w opracowaniach. Tekst poniższy została poddany translacji, aby zawartość pierwotnej strony nie została ukarana za duplikat wobec poniższego cytatu:

Większość uczestników do zawodu jest się tłumaczeniem wszelkiego rodzaju narzędzia tekstowego, stąd konieczność uwzględnienia kompetencji tłumacza umiejętności tekstowych związanych z wykorzystaniem komputera. I choć z punktu widzenia teorii przekładu może być zasadnicza różnica jakościowa między literaturą i przekładami użytkowymi, popyt na niektóre z komputera z systemem narzędzi różni się znacząco.

 

Jak widać na powyższym przekładzie (i przykładzie) : Google Translator wciąż nie potrafi przetłumaczyć dobrze rozumiejąc zawiłości języka polskiego. Zwłaszcza ostatnie zdanie rozczula. Wracajmy do programów tłumaczeniowych. Fakt, że udział tekstów użytkowych jest obecnie w przewadze (bądź w lekkiej równowadze) w stosunku do translacji literatury pięknej czy ścieżek dialogowych w filmach. A więc mamy pierwszy program, Tłumacza Google.

Jak podzielić programy na podstawie udziału człowieka w tłumaczeniach?

Tłumaczenie maszynowe. Największy udział komputer (umowne określenie różnych składników sprzętowych i programistycznych, funkcyjnie składających się na „urządzenie”) ma w tłumaczeniu automatycznym, nazywanym również maszynowym. Be z ingerencji (poza zaprogramowaniem) komputer przekłada tekst na język docelowy.

Tłumaczenie redagowane – półautomatyczne. W języku angielskim mamy dwa określenia na ten rodzaj. MAHT Machine assisted human translation  i HAMT Human assisted machine translation.  W pierwszym modelu, dość popularnym, przekładu dokonuje człowiek wspomagany jeno programem / komputerem. Obecnie używa się skrótu CAT, jako akronimu Computer Assisted Translation, gdyż w przeważającej części taki model pracy z tekstem dominuje na rynku biur tłumaczeń, a skrót  jest analogiczny do wcześniej odkrytych wspomagaczy komputerowych, jak CAD - projektowanie wspomagane komputerowo, czy CAM - produkcja podobnież wspierana.

 

W następnej części opowiemy o tym, co to jest pamięć tłumaczeniowa, i czy wolne programy mają rację bytu i dlaczego.

Kategorie wpisu: tłumaczenia Szczecin
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator www - przetestuj za darmo